Dom, w którym gość zachowywał się jak gospodarz Walentyna Jegorowna coraz częściej przyjeżdżała bez zapowiedzi. Wchodziła do kuchni i zaczynała swoją inspekcję. Otwierała lodówkę,…
Potem było gorzej. Telefony – po dziesięć razy dziennie. Wiadomości: „Wróć!”, „Bez ciebie zginę!”, „Zniszczyłaś rodzinę!”. Potem groźby: „Nie poradzisz sobie sama!”, „Odsądzę połowę!”…