Rok później jej życie wyglądało zupełnie inaczej
Minął rok.
Olga stała przy panoramicznym oknie nowego biura w Warszawie i przeglądała dokumenty dotyczące międzynarodowego projektu. Jej zawodowa rzeczywistość była teraz dokładnie tym, do czego przez lata próbowała dojść.
Telefon leżący obok cicho zawibrował.
Na ekranie pojawiła się wiadomość od Denisa:
— Dopiero teraz zrozumiałem, jak bardzo cię powstrzymywałem.
Olga przeczytała wiadomość spokojnie. Nie potrzebowała już wyjaśnień ani potwierdzenia, że jej dawne odczucia były uzasadnione.
Odłożyła telefon.
Najważniejszą decyzję podjęła znacznie wcześniej
Prawdziwy punkt zwrotny nie nastąpił wtedy, gdy Olga spakowała walizki ani wtedy, gdy wynajęła własne mieszkanie. Nie był nim nawet moment, w którym otrzymała nowe stanowisko.
Najważniejszy wybór dokonał się wcześniej — wtedy, gdy mimo sprzeciwu Denisa wsiadła do samolotu lecącego do Stambułu.
Po latach rezygnowania z własnych możliwości po raz pierwszy nie pozwoliła, aby cudze oczekiwania zdecydowały za nią. Ten jeden wyjazd pokazał jej, jak wiele straciła, podporządkowując swoje plany wygodzie innych, ale również uświadomił jej, że wciąż może wybrać inną drogę.
Od tamtej chwili nie chodziło już tylko o pracę, kontrakt czy służbowe podróże. Chodziło o prawo do decydowania o własnym życiu.
I właśnie ten wybór Olga podjęła, kiedy weszła na pokład samolotu i po raz pierwszy od dawna wybrała siebie.
