August 20, 2026 Feed v2

Załatwiłam pracę szwagierce – ta zażądała 3-miesięcznego urlopu i została zwolniona

Deszcz stukał w okna mieszkania Julii i Wiktora, odzwierciedlając ponury nastrój ostatnich tygodni. Kobieta, zmęczona opierając się o kuchenny blat, wspominała, jak wszystko się zaczęło.

Trzy miesiące temu

– Juleczko, rodzona! – głos teściowej w słuchawce brzmiał nietypowo czule. – Pomóż Aliście z Nikitą! Siedzą bez pracy, kredyty ich duszą. Ty tam, w „Progresie”, jesteś prawie szefową! Zamów za nich słowo!

Julia westchnęła. Nie była „prawie szefową”, tylko starszym menedżerem w dziale logistyki, ale cieszyła się szacunkiem. Szwagierka Alisa, młodsza siostra Wiktora, i jej mąż Nikita mieli reputację niezbyt rzetelnych pracowników.

– Dario Pietrowna, nie jestem pewna… – zaczęła Julia, próbując delikatnie wytłumaczyć teściowej, że nie może pomóc.

– Wkrótce będą mieli dzieci! – zawołała patetycznie teściowa. – Potrzebują stabilizacji! Wiktor też się martwi. Rodzina powinna pomagać rodzinie!

– Alisa jest w ciąży? – zdziwiła się kobieta, porażona tym, jak bezrobotni ludzie mogą myśleć o dzieciach.

– Nie, ale wszystko do tego zmierza – powiedziała z dumą Daria Pietrowna, jakby to była w pełni jej zasługa.

Do matki dołączył też syn. On również zaczął namawiać Julię, by pomogła siostrze i szwagrowi:

– Mama się nie odczepi, pomóż, dobrze?

Pod presją i poczuciem obowiązku Julia w końcu uległa. Porozmawiała z kierownikiem działu kadr, podkreślając, że jedynie poleca tę parę, ale nie gwarantuje ich późniejszej wydajności. Alisę zatrudniono jako sekretarkę w dziale marketingu, Nikitę jako pomocnika magazyniera na magazynie.

Julia odetchnęła z ulgą, mając nadzieję, że przynajmniej ten etap został zaliczony. Do tego teściowa była niezmiernie rada i wdzięczna synowej za pomoc.

Kiedy szwagierka zażądała urlopu

Przez trzy miesiące panowała cisza. W pewną niedzielę, pod koniec maja, do małżonków przyszła szwagierka z mężem.

– Jul, tak przy okazji, latem idę na trzy miesiące urlopu. Od końca maja do końca sierpnia. Nareszcie odpocznę porządnie… słońce, morze! – uśmiechnęła się marzycielsko, poprawiając drogi manicure. – Nikita też pójdzie. Powiesz tam, u siebie…

– Alisa, dopiero co się zatrudniłaś, trzy miesiące temu! Jaki trzy miesiące urlopu? Przecież dopiero skończył się okres próbny! – Julia oniemiała z zaskoczenia.

– No i co? – wzruszyła ramionami szwagierka. – Zmęczyłam się. Będę pracować w pozostałym czasie, jesienią i zimą. Dogadasz się? Niech nam opłacą urlop.

Nikit, siedzący obok Alisy, tylko milcząco skinął na poparcie żony.

Julia poczuła, jak krew napływa jej do twarzy. Wszystkie wysiłki włożone w ich zatrudnienie, jej reputacja – wszystko to groziło zniszczeniem w jednej chwili z winy szwagierki i szwagra.

– Alisa, Nikita – głos synowej stał się lodowaty. – Z nikim nie będę się umawiać. Mamy poważną firmę, a nie rodzinny sklepik. Jeśli złożycie podanie o taki urlop, gwarantuję, że nikt was nie zatrzyma. To będzie zwolnienie.

– Jak śmiesz! Jesteśmy rodziną! Mama ci tego nie wybaczy! – Alisa zerwała się jak oparzona.

– Ostrzegłam cię – odpowiedziała spokojnie, ale stanowczo Julia. – Decyzja należy do was.

Decyzja szwagierki okazała się przewidywalna. Następnego dnia Alisa i Nikita z pewnością siebie złożyli podanie o trzymiesięczny urlop. Kierownik działu kadr uniosła brwi ze zdziwienia i poinformowała małżonków, że tak długiego urlopu nikt nie dostaje.

– Przecież przyszliśmy tu przez Julię, powinno być dla nas specjalne traktowanie – powiedziała rzeczowo Alisa.

– Na pewno rozpatrzymy wasze podania – odpowiedziała chłodno kobieta.

Tydzień później Alisa i Nikita otrzymali wypowiedzenie. Zostali zwolnieni za naruszenie dyscypliny pracy i nieodpowiedniość na zajmowanym stanowisku.

Pierwszą, która poczuła na sobie ich wściekłość, była Julia. Alisa, zgrzytając zębami, wbiegła do jej gabinetu.

– Czemu nas zwolnili? Czemu się za nami nie wstawiłaś? – oburzała się krewna.

– Ostrzegałam cię – odpowiedziała surowo synowa.

Alisa spojrzała pogardliwie i wybiegła z gabinetu, głośno trzaskając drzwiami.

Ciąg dalszy artykułu znajduje się na następnej stronie Reklama
Dalsza część na następnej stronie:
Share on Facebook