Czy zdarzyło Ci się kiedyś być w toalecie w centrum handlowym lub na dworcu kolejowym i zastanawiać się: „Dlaczego drzwi kabin nigdy nie sięgają do samej podłogi?”. Ta mała, ledwie dyskretna przestrzeń może wydawać się niewygodna… a jednak ma swoje uzasadnienie.
Ten wybór projektowy, daleki od przypadkowego ani od oszczędności , odpowiada na szereg bardzo specyficznych potrzeb. Oto, co tak naprawdę kryje w sobie ten niewielki otwór, o którym wszyscy wiedzą… ale niewielu go rozumie.
