Mój mąż zostawił mnie w domu, ubraną w starą, znoszoną sukienkę, i zabrał swoją kochankę na galę charytatywną. „Przyniosłabyś tylko wstyd” – powiedział przy wszystkich. Nie płakałam. Zadzwoniłam do ojca miliardera, którego istnienie ukrywałam przez trzy lata… i przed świtem interes mojego męża zaczął się sypać.
