Spotkanie bez obietnic
Spotkali się w kawiarni. Rozmawiali spokojnie, bez wzajemnych oskarżeń i bez próby rozliczania każdej dawnej sytuacji. Tym razem siedzieli naprzeciwko siebie jak dwoje równych sobie ludzi.
Andriej przyjrzał się Janie.
— Zmieniłaś się — powiedział.
Jana uśmiechnęła się.
— Po prostu stałam się sobą.
Andriej przyznał, że on również próbuje się zmienić. Nie chciał jednak wywierać na nią presji.
— Nie proszę cię, żebyś wróciła — powiedział pod koniec spotkania. — Chcę tylko, żebyś wiedziała, że zrozumiałem.
— To ważne — odpowiedziała.
Rozstali się bez obietnic i bez oczekiwań. Żadne z nich nie próbowało tego dnia zdecydować, co będzie dalej.
Minęło jeszcze trochę czasu.
Pewnego dnia Andriej ponownie napisał:
„Chcesz pójść na spacer?”
Jana przeczytała wiadomość i przez chwilę się zastanawiała.
Potem odpisała:
„Chcę.”
