Sześcioletnia dziewczynka weszła do mojego biura w za dużym fartuchu woźnego i niosła szmatkę do czyszczenia. Spojrzała mi w oczy i cicho powiedziała: „Moja mama jest chora, więc przyszedłem dla niej pracować”. Myślałam, że zaraz poznam córkę pracownika. Nie miałam pojęcia, że ta mała dziewczynka odmieni całe moje życie…
Część 1 – Mała dziewczynka weszła do mojego biura ze ściereczką Poranek rozpoczął się jak każdy inny w Coltech Tower – od decyzji, które…