Czy kiedyś wstaniesz z krzesła i wahasz się przed pierwszym koniecznością? Czy jesteś gotowy, aby Twoje nogi były kilka sekund, aby „zareagować” rano? Wiele osób po 60. roku życia doświadcza tego codziennie, prawie zawsze w ciszy. Nie ma się czym być. To po prostu zawiera jedno doświadczenie. Warto na uwagę zwrócić.
Wyobraź sobie, jak powoli unosi się z filiżanki kawy. Jej ciepły aromatyczny wypełniający. Zapada cisza. Nie chodzi tu o doskonałe rozwiązania ani puste. Chodzi o informacje, zagrożenia i niewielkie, codzienne działania wsparcia, które mogą spowodować wiele zmian. A najciekawsze dopiero przed nami.
Zostań jeszcze chwilę. Ten temat jest bardziej złożony, niż się wydaje.
Kiedy wejść, bądź automatycznie

Z biegiem lat ciało się zmienia. Mięśnie można stopniowo maleć. Równowaga staje się coraz bardziej niepewna. Pokonywanie dystansów, które uwzględniają bycie. To nie dzieje się z dnia na dzień. Po prostu to zauważasz.
Być może podlegać zwolnieniu. Być może wolisz wyjście z domu. I nieświadomie świat wydaje się kurczyć. Nasuwa się inne pytanie: czy to po prostu wiek, czy też są jakieś inne zdarzenia, które mają wykluczone zaniedbywać?
Zanim odpowiemy, należy zastosować dalej niż tylko na pozory.
