Pod ziemią znajdował się ukryty właz
Podążając za przebiegiem starej instalacji, Paul odkopał kolejne fragmenty rury. W pewnym momencie natrafił na coś znacznie większego.
Był to niewielki metalowy właz, niemal całkowicie przykryty ziemią i błotem. Bez wcześniejszego odkrycia rury prawdopodobnie trudno byłoby zauważyć, że cokolwiek znajduje się w tym miejscu.
Paul oczyścił właz i spróbował go otworzyć. Nie było to łatwe, ale po dużym wysiłku w końcu mu się udało.
Pod włazem znajdowała się stara podziemna komora.
Mimo upływu czasu pomieszczenie było zaskakująco dobrze zachowane. Paul wszedł do środka, próbując zrozumieć, dlaczego ktoś zbudował taką konstrukcję pod pastwiskiem.
Znalezisko należało do jego dziadka
W podziemnym pomieszczeniu znajdowało się kilka drewnianych skrzyń. Paul zaczął sprawdzać ich zawartość i szybko zorientował się, że natrafił na rzeczy związane z historią swojej rodziny.
W skrzyniach znajdowały się dokumenty, stare fotografie oraz notesy należące do jego dziadka.
To jednak nie był koniec odkrycia.
W głębi komory Paul znalazł również dużą cysternę połączoną ze starą siecią rur. Zardzewiała rura odkryta obok słupka była więc jedynie fragmentem znacznie większego systemu.
Paul zaczął przeglądać znalezione dokumenty. To właśnie one wyjaśniały przeznaczenie całej podziemnej konstrukcji.
Stary system miał gromadzić deszczówkę
Z zapisów wynikało, że dziadek Paula celowo zbudował system przeznaczony do zbierania wody deszczowej. Zgromadzona woda miała następnie służyć do zaopatrywania pastwiska podczas okresów suszy.
W jednej chwili wiele wcześniejszych obserwacji zaczęło nabierać sensu.
Paul zrozumiał, dlaczego właśnie ta część jego ziemi przez lata pozostawała tak wilgotna, nawet wtedy, gdy warunki na pozostałym obszarze były zupełnie inne.
Stara instalacja, o której istnieniu nie wiedział, przez cały czas znajdowała się pod jego stopami.
