Podniosłam ją i potrzymałam. Zamieszanie, które poczułam, było ogromne. To była ta skarpetka – poznałam ją od razu, żółta z małym białym paskiem wokół…
– A jeśli nie będzie?– Będzie – ostro powiedziała Łarysa.– Tak jak za maszynę?– Specjalnie upokarzasz mojego syna!– Nie. Przypominam sobie.Pasza wyszedł z przedpokoju.–…